Posty

Wyświetlanie postów z 2020

"Marionetki" - Rozdział 1. Nowa Warszawa

  Warszawy Stara i Nowa, ferrumion 23 trzeciej ery (według dawnego kalendarza: grudzień 1913) Był chłodny, jesienny ranek, a gęsta mgła i siąpiąca mżawka czyniły przebywanie na zewnątrz niemal nieznośnym. Na skraju warszawskiego lądowiska jak co dzień zebrał się tłum ludzi, cierpliwie czekających na statek powietrzny, który miał zabrać ich do Nowej Warszawy. Dla większości zgromadzonych tutaj takie podróże były już chlebem powszednim. Znaczną część tłumu stanowili przedsiębiorcy i ich rodziny – mężczyźni odziani w garnitury i cylindry, oraz kobiety w mniej lub bardziej wystawnych sukniach. Pomiędzy nimi jednak kręcili się młodzi ludzie, w większości znacznie mniej eleganccy. Byli to studenci, wracający z wakacji u rodzin, oraz ci, którzy dopiero w tym roku ukończyli szkoły niższe.      Wśród tych drugich była panna Wanda Markiewiczówna, absolwentka warszawskiego Gimnazjum Hugona Kołłątaja – najlepszej szkoły żeńskiej w Protektoracie Polskim. Z niemałym trudem ukońc...

"Marionetki" - Wstęp i prolog

    Od dawna nic tutaj nie publikowałam (po części z powodu braku czasu, po części - ochoty), ale wracam. Tym razem z kolejnym fanfikiem mojego autorstwa. Już sam tytuł sugeruje prawdopodobnie do jakiego dzieła zdecydowałam się nawiązać. Tak, jest to "Lalka" Bolesława Prusa.      Fanfik zaczęłam pisać już kilka miesięcy temu, jednak w związku z innymi projektami przerwałam w połowie pierwszego rozdziału. Ponieważ jednak mam zarówno plan na historię (czy ma ona sens to już inna sprawa ;) ), jak i niegasnącą chęć napisania jej, zdecydowałam się kontynuować.     Muszę przyznać, że obawiałam się trochę publikowania "Marionetek". Jestem całkowicie świadoma, jak daleko jest mojej twórczości do niemal arcydzieła (w mojej opinii), jakim jest "Lalka". Jednak skoro już zabrałam się do tworzenia, stwierdziłam, że miło byłoby gdyby ktokolwiek mógł zapoznać się z moim tworem.      W związku z tym dzisiaj publikuję prolog. Kolejne rozdziały ...