Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 10, 2021

"Marionetki" - Rozdział 2. Nad grobem

Warszawa, luty 1880        Był chłodny, lutowy wieczór. Zapadł już zmrok. Ulice Warszawy, jeszcze kilka godzin temu tętniące życiem, teraz były niemal całkiem puste. Ostatni klienci godzinę wcześniej opuścili popularny ostatnio sklep galanteryjny. Niedługo po nich to samo zrobili subiekci. W środku pozostał już tylko pan Henryk Szlangbaum. Skończył wypełniać formalności i z zadowoleniem przejrzał rejestr, doskonale prezentujący zyski jakie przynosił ten interes.      Szlangbaum właśnie przygotowywał się do opuszczenia sklepu, gdy przed drzwiami zatrzymała się elegancka dorożka. Wysiadł z niej wysoki, odziany w płaszcz mężczyzna i skierował się w stronę wejścia do sklepu. „Czego on chce o tej porze? Czyżby spóźniony klient? Trudno. W jakimkolwiek celu przybył, spóźnił się” pomyślał Szlangbaum.      Mężczyzna zamaszystym gestem otworzył drzwi, wpuszczając do sklepu mroźne powietrze. Wszedł do środka, a na jego twarz padło światło. Szlangba...